adaptacja przedszkolu okiem mamy i nauczyciela

Adaptacja dziecka w przedszkolu – z doświadczeń matki i nauczycielki

Adaptacja to temat napawający lękiem rodzica, niepewnością dziecko i stresem nauczyciela. To niełatwy okres dla każdej z zainteresowanych stron w tej relacji. O adaptacji i jej sposobach napisano wiele publikacji, artykułów, poradników, w których można znaleźć wskazówki i metody. Zanim jednak dojdzie do adaptacji, w której uczestniczy dziecko, warto zadbać o adaptację rodzica. Wiem, brzmi to dziwnie, ale oswojenie się z tą decyzją jest kluczem do późniejszego sukcesu. Jak sobie pomóc? Przede wszystkim upewnić się w tej decyzji. Porozmawiać z innymi rodzicami przedszkolaków, zebrać dokładny wywiad na temat przedszkola w środowisku, dokonać wyboru w oparciu o własne potrzeby i możliwości (np. finansowe). Przekonanie siebie jest trudne, ale nie niemożliwe. Jeśli rodzic będzie zdecydowany i pewny siebie łatwiej będzie mu zaufać przedszkolu i powierzyć mu swój największy skarb – swoje dziecko.

 

Zanim zostanę przedszkolakiem – adaptacja PRZED przedszkolem

Działania adaptacyjne dziecka do nowego miejsca i trybu dnia warto podjąć już na kilka miesięcy wcześniej. Najlepiej zacząć od dostosowania planu dnia do tego, który proponuje dane przedszkole. Wyzwaniem mogą być posiłki. Sama miałam początkowe trudności w przygotowaniu obiadu na 12:00, a przesuniecie popołudniowej drzemki na wcześniejszą godzinę zajęło nam miesiąc. Wypracowane ramy dnia pomagają jednak dziecku poczuć się bardziej bezpiecznie i łatwiej zaakceptować panujące w przedszkolu zasady.

dziewczynka wpatruje się w plac zabaw

 

Akcja adaptacja – zaopatrz się w przydatny arsenał

W rozmowie o przedszkolu pomocne będą zabawki i książeczki. Oferta na rynku jest bardzo bogata, ale jeśli nie chcemy wydawać dodatkowych pieniędzy warto też popytać wśród znajomych i pożyczyć taką książeczkę. Szeroka oferta narzędzi wspierających dziecko jest dostępna w lokalnych bibliotekach i wypożyczalniach. Ponadto polecam zabawę w przedszkole np. z użyciem klocków lub innych rekwizytów. Pamiętam też bardzo pozytywne reakcje mojego dziecka, jeśli podczas zabawy pojawiały się piosenki lub wierszyki, które znałam jeszcze z czasów pracy jako przedszkolny nauczyciel. Wykorzystywanie różnych metod i sposobów na przekazywanie informacji o nowym miejscu pomoże dziecku przygotować się na dużą stymulację wszystkich zmysłów, jakiej dziecko doświadczy w przedszkolu. Plan dnia przedszkolaków jest przecież bardzo różnorodny, a panująca tam atmosfera jest zupełnie inna niż w waszym cichym i spokojnym domu.

materiały przydatne do adaptacji w przedszkolu książeczka feliks i kicia kocia

Dodatkowo warto do domu dokupić kilka zabawek podobnych do tych z przedszkola. Zaraz po wizycie w placówce kupiłam do domu maskotkę żabkę identyczną jak ta, którą widziałam w sali. To było punktem zaczepienia podczas pierwszych dni. Odnalezienie znajomych przedmiotów sprawiło, że moje dziecko czuło się bezpieczniej i miało ze sobą „namiastkę domu”. Zastanawiacie się pewnie, czy tego typu metody nie spowodują powracających napadów płaczu i przypominania sobie o rozłące z rodzicem? Niestety nie jesteśmy w stanie wszystkiego przewidzieć i czasem może się tak zdarzyć – dlatego moje podpowiedzi każdy rodzic powinien przepuścić przez filtr potrzeb swojego dziecka i w razie potrzeby odpowiednio je dostosować.

Zanim poślemy dziecko do przedszkola warto udać się na dni otwarte placówki, częściej spacerować w pobliżu przedszkola, skorzystać z przy-przedszkolnego placu zabaw (za zgodą dyrektora) czy wspólnie przygotować wyprawkę. Angażowanie dziecka w te wszystkie aktywności pomoże mu szybciej zaakceptować nową sytuacje i nowe miejsce.

 

Pierwsze dni i tygodnie w przedszkolu – co możemy zrobić PODCZAS adaptacji

Adaptacja w przedszkolu rozpoczyna się, ale nasza praca z dzieckiem nie kończy się na tym etapie. Jeśli Wasze dziecko rozpoczyna przygodę z przedszkolem, dobrze jest zacząć od rozmowy z nauczycielem. Ważne by było to spotkanie w przyjaznej atmosferze, bez tłumaczenia, narzekań czy wyrażania własnych oczekiwań. Podczas takiej rozmowy warto podzielić się własną wiedzą o dziecku i wysłuchać nauczyciela, który jest przecież ekspertem i osobą z doświadczeniem. Stosunek do nauczyciela będzie miał znaczenie w budowaniu zaufania dziecka do danego wychowawcy. Czym się podzielić z nauczycielem? Tym, co wiecie, że pomaga dziecku w nowych sytuacjach, a co utrudnia wejście w nieznane. Być może będzie to maskotka lub ulubiony kocyk. Czasem po prostu pewien rodzaj zachowania, przytulenie, przejście do sali z mniejszym natężeniem hałasu. Z perspektywy nauczyciela daje to punkt zaczepienia w budowaniu relacji i pomaga mu wspierać dziecko w trudnych emocjach.

 

Przekraczamy próg przedszkola kroczek za kroczkiem

Pierwsze spotkanie dziecka z przedszkolem warto rozpocząć w godzinach popołudniowych, kiedy dzieci jest już mniej. To pozwoli dziecku poznać przestrzeń zanim będzie musiało zmierzyć się z innymi bodźcami i sygnałami. Warto ten czas poświęcić na poznanie wszystkich pomieszczeń, z których będzie korzystało dziecko w tym również toalety czy szatni.

Pierwsze dni warto spędzić z dzieckiem w sali. Na początku może to być godzina, a później w miarę wydłużony czas. Warto przeplatać ten czas chwilowymi nieobecnościami rodzica (np. wyjściem do toalety). Najgorsze co możemy zrobić to uciec w momencie kiedy nasze dziecko jest czymś zajęte. W momencie, w którym zauważy brak rodzica w pomieszczeniu poczuje niepewność, porzucenie, strach. Każde wyjście powinna poprzedzać komunikacja z dzieckiem o tym co się zaraz wydarzy. W adaptacji przedszkolnej małego dziecka stawiamy przede wszystkim na szczerość i zaufanie.

dziewcyznka przygotowuje wyklejanke w przedszkolu

 

Rozstanie z rodzicem – samodzielny przedszkolak

Po stopniowej adaptacji przychodzi czas rozstania z rodzicem. Przejście do tego momentu bywa trudne dla wszystkich trzech stron. Mity dotyczące modelowego rozstania dodatkowo powodują niepewność u rodzica i nerwowość u nauczyciela (o dziecku już nie wspomnę). Każdy szykuje się jak na bitwę, a przecież nie o to chodzi. Uważa się, że rozstanie powinno być szybkie, najlepiej jeśli dziecko odprowadza do przedszkola tata, a próg sali działa jak magiczna różdżka która od razu chowa smutki w kąt. Nie jestem zwolennikiem takiego podejścia i uważam (jako rodzic i nauczyciel), że wynika ono z wygody i próby oddalenia od siebie (rodzica) odpowiedzialności za trudne emocje dziecka. Takie podejście może wydawać się kontrowersyjne, ale ma to duży psychologiczny sens: czego nie widzimy tego nie przeżywamy później w sobie. Co więc możemy zrobić, aby przygotować się na rozstanie? Po pierwsze wyjść do przedszkola godzinę wcześniej. Pośpiech i wizja spóźnienia się do pracy wprowadza nerwową atmosferę. Rozstanie z dzieckiem w przedszkolu może potrwać i warto mieć taką świadomość. W przypadku dzieci bardziej wrażliwych lepiej działa wydłużone rozstanie, które daje przestrzeń na zaakceptowanie danej sytuacji i czas żeby przejść ze stanu „z rodzicem” w stan „bez rodzica”. Rozstaniu często towarzyszą emocje, które mogą być dla nas i dziecka trudne. Warto tu poszukać indywidualnej strategii dopasowanej do potrzeb dziecka. Można dziecko odprowadzić do sali, zaproponować ulubioną zabawkę jako namiastkę domu, dokładnie wytłumaczyć plan dnia, spróbować poprosić o pomoc nauczyciela, którego darzymy zaufaniem, przekierować uwagę dziecka na nauczyciela. To tylko propozycje. Spróbujmy słuchać dziecka, wspierać, towarzyszyć – to wszystko jest szalenie ważne.

dziewczynka biegnie na placu centralnym w nowej chucie

 

Jestem malutki, ale czuje całym sobą

Mit związany z cudowną zmianą humoru dziecka po przekroczeniu progu przedszkola warto traktować z dystansem. Dzieci, które są spokojniejsze, ciche i pozostawione z boku często zachowują się tak ze względu na silny stres jaki je paraliżuje. Ich zachowanie sprawia, że mają mniej uwagi nauczyciela i tracą szansę na zbudowanie z nim głębszej relacji. Moje doświadczenie rodzica i nauczyciela pokazuje, że w procesie adaptacji i w ogóle w przedszkolu, dzieci te wymagają najwięcej uwagi i wsparcia.

Zanim dziecko będzie spędzać czas w przedszkolu przez dłuższy czas warto początkowo ograniczyć się do 2-3 godzin. Momentami kryzysowymi mogą okazać się posiłki lub poobiednia drzemka. Stopniowe wydłużanie wspierać będzie dziecko w procesie adaptacji i budowania zaufania do danego miejsca. Musze jednak uprzedzić, że jeśli zapewniamy dziecko, że odbierzemy je z przedszkola np. po obiedzie musimy być świadomi że w momencie odłożenia przez dziecko łyżki czy widelca my już powinniśmy stać na korytarzu. Posługiwanie się czasem rozgraniczonym na posiłki jest dla dziecka jasne i zrozumiałe. Warto je stosować, ale musi się to wiązać z naszą bezwzględną konsekwencją.

 

Kolejne dni – jak podczas adaptacji wspierać dziecko w domu

Zacznijmy od wyjścia z przedszkola, podczas którego mogło wydarzyć się kilka ważnych rzeczy. Z tego powodu po opuszczeniu budynku najważniejszy będzie wspólny czas i zapewnienie dziecku poczucia troski. Warto udać się na wspólny spacer, zjeść razem ulubioną przekąskę lub pobawić się. To jaką formę wybierzemy powinno być w dużej mierze dostosowane do dziecka. Czasem lepiej poleżeć razem na kanapie niż pójść na zatłoczony plac zabaw, który dodatkowo pobudzi układ nerwowy zamiast go regenerować. Ważny jest także kontakt fizyczny: przytulanie, całowanie. Mając na uwadze dobro dziecka warto też ograniczyć lub całkowicie zrezygnować z dodatkowych zajęć, warsztatów spotkań dla dziecka. Rozwijanie zainteresowań jest ważne ale w trakcie pierwszych miesięcy adaptacji powinniśmy zapewnić dziecku czas na odpoczynek i rodzinne spędzanie czasu.

 

Kilka słów na koniec – adaptacja czyli work in progres

O adaptacji można pisać wiele. Warto omówić ją w gronie rodzinnym, a później z nauczycielem, któremu również zależy na dobru dziecka. Warto zadbać o zwiększenie samodzielności dziecka zanim pójdzie ono do przedszkola. Umiejętność samodzielnego ubierania się, zakładania pantofli, dbania i komunikowania potrzeb fizjologicznych pomaga poczuć się pewniej dziecku w nowym otoczeniu. Najważniejsze jest jednak pozytywne nastawienie i to zawsze będę powtarzać do znudzenia. Bez pozytywnego nastawienia rodzica adaptacja w przedszkolu jest o wiele trudniejsza dla dziecka. Wszystko to co robimy w celu przygotowania dziecka do przedszkola (a adaptacja przedszkolna jest tylko częścią całego przygotowania) pozwala nam poczuć się bezpieczniej. Dzięki temu nowa sytuacja może stać się dla nas pozytywnym doświadczeniem.

Paulina

o autorce

Paulina Maciaszek

Bieszczadzka dusza z nowohuckim sercem. Z wykształcenia i zamiłowania pedagog o wielu specjalnościach (w tym przedszkolnej i wczesnoszkolnej), edukatorka, animatorka, doradca noszenia w chuście. Poszukująca, bliskościowa i wysoko wrażliwa mama oraz autorka bajek terapeutycznych i gier planszowych. Zwolenniczka słuchania własnego głosu i potrzeb swojej rodziny, a na co dzień zawodowo również kierownik Pracowni Wolontariatu i nauczycielka młodzieży.

Uwielbiam pisać o tym co ważne dla mnie jako mamy. Zobacz, może i Ciebie to zaciekawi:

kobieta wskazuje w dół

Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł to:

polub Matkiupadki na facebook

śledź nas na instagramie matkiupadki

zapisz się do newslettera – otrzymasz darmowy ebook o karmieniu i planowaniu snu noworodka oraz listę wyprawkową do szpitala w formacie pdf.

 

Bardzo mi pomożesz udostępniając ten post, lubiąc go na facebook i komentując. Jestem wciąż “malutkim” twórcą i to właśnie dzięki Twojej niewielkiej pomocy mogę dotrzeć z przydanymi informacjami do większego grona rodziców. 

Jeśli nie wiesz czy warto się dzielić tym co piszę, sprawdź co piszę sama o sobie. Może mamy podobne podejście do życia 🙂

Share on facebook
Facebook
Share on pinterest
Pinterest

Skomentuj - włącz się do dyskusji

Specify a Disqus shortname at Social Comments options page in admin panel

Dodaj komentarz

polub, Fajnie tam jest!

Subskrybujemy?
pewnie, że tak!

Robimy zdjęcia?

Ostatnio pisałam o:

Wypowiem się

Dzidziusiem warto zająć się!

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Jeśli nie zgadzasz się na to, wyjdź ze strony. Jeżeli dasz radę pogodzić się z tym faktem, kliknij “OK!”. Jeśli chcesz przeczytać o nich więcej przejdź do: POLITYKI PRYWATNOŚCI.