cropped-10865975_10152915779252258_7926162510217995367_o.jpg

Co to jestem ja (w skrócie):
Jestem Sylwia. Jestem streetworkerką i wychowawcą. Jestem pedagogiem resocjalizacji. Jestem żoną i mamą (jak na razie) dwójki dzieci (jedno w drodze!). Jestem miłośniczką gier planszowych i komputerowych. Jestem beznadziejna w ortografii języka polskiego. Jestem chórzystką gospel. Lubię coś robić (leniuchowanie to nuda), lubię być wśród ludzi, lubię pisać, lubię patrzeć jak mój niemowlak się śmieje, lubię podróżować, lubię swoją pracę. Kocham swojego męża, dzieciaki, swoją nietuzinkową rodzinkę i powroty do domu.

A co to za ja (nie w skrócie):

Żeby napisać o sobie, muszę dodać dużo o moim mężu, bo wiele rzeczy robimy razem, także rozpoczynając:

Wraz z mężem robimy wszystko, żeby świat wokół nas był choć troszkę bardziej pocieszny i mniej problemowy. Ukończyliśmy wspólnie dwuletnie studium przygotowujące do pracy w poradni rodzinnej i prowadzenia kursów przedmałżeńskich, bo wierzymy, że należy dawać to co się dostaje. Pracujemy także z dziećmi i młodzieżą, organizujemy i pomagamy w organizacji wydarzeń profilaktycznych z nutką edukacji. Działamy w małych lokalnych społecznościach (zawodowo i jako wolontariusze). Mamy dużo znajomych, którzy mogliby pochwalić się tym samym!

Moją pasją jest śpiew, dlatego jestem częścią corocznych wokalnych warsztatów gospel dla młodzieży, gdzie dbam o integrację i animację czasu uczestników (uwielbiam te warsztaty). Jako całkiem dobra ‘anglistka’ dość regularnie tłumaczę wydarzenia kulturalne prowadzone dla polaków przez naszych anglojęzycznych przyjaciół. Jestem jednym z zaangażowanych sercem organizatorów festiwali kulturalno-muzycznych w Krakowie (wszystko to robimy wolontaryjnie).

W swojej pracy zawodowej zajmuję się pomocą w wychowaniu – wcale nie wychowaniem! Jako pracownik Fundacji Nowe Centrum jestem częścią zespołu streetwork’ingowego oraz (w niedalekiej przeszłości) wychowawcą w centrum dla dzieci i młodzieży. Obecnie pracuję na ulicach i osiedlach, tam gdzie czekają na nas dzieciaki, gotowe do współpracy (i te niegotowe też – z czasem się przekonają:) ). Jestem autorką i współautorką gier planszowych dla dzieci (takich zwykłych “do zabawy” i takich niezwykłych specjalistycznych, pomagających we wstępnej diagnozie dziecka i nastolatka). Chętnie występuje publicznie, żeby opowiadać o swojej pracy –  uważam, że pomaga to propagować etykę zawodu pedagoga i pracownika społecznego. Zajmujemy się też wsparciem rodziców w ich problemach wychowawczych, pomagamy odnaleźć się w gąszczu administracyjnych dokumentów.

O wychowaniu moim okiem:

Jestem zwolenniczką stwierdzenia, że dziecko nie powinno być stawiane na pierwszym miejscu – ono jest w tym miejscu gdzie my: stoimy na równi. To, że mamy większe doświadczenie i czasem wymagamy posłuszeństwa, nie zwalnia nas od szacunku wobec niego i siebie nawzajem. Uważam, że nie ma niegrzecznych dzieci, bo o dziecku mówimy, że jest niegrzeczne, kiedy robi coś, co nam nie pasuje 😉 Pomimo tego niuansu nazwowego, nie jestem zwolenniczką tak zwanego “wychowania bezstresowego”. Uważam, że konsekwencje wyciągane wobec dziecka (i wobec siebie) powinny być uczciwe i adekwatne do “zbrodni”.

Nie boję się mówić dziecku “Przepraszam, pomyliłam się”.

Cześć! To my :)

Mam na imię Sylwia i jestem trochę zwykła a trochę niezwykła. Jestem optymistką, ale lubię sobie ponarzekać. Jestem żoną Józka (możliwe, że jedynego Józka w Krakowie!). Piszę tu o sprawach, które uważam za ważne. Chciałabym przekazać i posłać w świat jak najwięcej tego, czego nauczyłam się podczas (już) dwóch ciąż, pracy jako wychowawca i streetworker i wielu innych doświadczeń o których więcej przeczytasz w zakładce o mnie :)

Dołącz do nas!



Zależy Ci na kontakcie ze mną? To świetnie! Oto kilka sposobów na to, jak możesz tego dokonać: napisz mail na matkiupadki@gmail.com

Odwiedź na facebook: 

https://www.facebook.com/matkiupadki/

Wyślij tajną wiadomość przez formularz: KLIK

Serwisy na których nas znajdziesz:

Close