Rodzicielstwo wyższości

Wokół nas pełno ojców i matek uprawiających “rodzicielstwo wyższości”. Jestem pewna, że znasz tę metodę wychowawczą ze swojego podwórka. Niektórzy nieumiejętnie nazywają ją “rodzicielstwem bliskości”, “wychowaniem bezstresowym”, “pedagogiką przywiązania”… Nie ważne jednak jaką łatkę chcemy sobie przypiąć jako rodzice – w rodzicielstwie wyższości chodzi tylko i wyłącznie o bycie LEPSZYM od innych.

“Jak będziesz miała swoje, to zrozumiesz” – o dzieciach cudzych, których inni nie mają.

Dziecko przez pryzmat własności powinno być wdzięczne za to, że ma matkę. Matka powinna dziecko posiadać, bo inaczej słabiej je kocha. Nie posiadając dziecka nie zrozumiesz ogromnej miłości jaką żywią rodzice do swojego potomstwa. Czy w takim razie nie posiadając własnych dzieci łatwiej jest zrozumieć dziecko matki zaniedbującej je? Czy do miłości wobec dziecka, lub […]